Jedyny taki koncert – kandydatów do Sejmu i Senatu

Pięknie się różnić
5 września 2011
Trzeba zgody polsko-polskiej
16 września 2011

W niekonwencjonalny sposób, bo koncertem wokalno-muzycznym, postanowili rozpocząć kampanię wyborczą dwaj kandydaci, do Sejmu – Dariusz Byczkowski i do Senatu – Janusz Sanocki. W pięknej scenerii, na dziedzińcu Zamku Piastów Śląskich, śpiewem, muzyką, chlebem ze smalcem, ogórkiem i żurem przywitali oni w piątkowy wieczór mieszkańców Brzegu.

– Chcieliśmy rozpocząć kampanię wyborczą inaczej niż się przyjęło. Chcieliśmy rozpocząć ją tak po polsku, zwyczajnie i tradycyjnie, bez zbędnego zadęcia. Wspólnie porozmawiać, pośpiewać i mile spędzić czas – powiedział na wstępie Dariusz Byczkowski.
– Skąd ta koncepcja? Otóż jechaliśmy wspólnie z Dariuszem do Warszawy i ja w jedną, on w drugą stronę, śpiewaliśmy właśnie i graliśmy. Okazało się też, że preferujemy podobny repertuar. Postanowiliśmy wtedy to powtórzyć, ale tym razem wspólnie z mieszkańcami – mówił z kolei Janusz Sanocki.

Na koncert przybyło około 100 mieszkańców Brzegu, którzy oprócz świetnej zabawy, mieli możliwość poznać polityków z zupełnie innej strony, takich ludzkich, otwartych, po prostu swoich. Zupełnie innych niż tych, których znamy z telewizyjnych ekranów.
– Jestem już zmęczona tą polityką i tymi ciągłymi kłótniami. Uważam, że to wspólne spotkanie jest dobrą formą kontaktu z wyborcami, dlatego właśnie postanowiłam tu przybyć. Poza tym rozśpiewana władza – tylko dobrze wróży – mówi nam z uśmiechem jedna z uczestniczek koncertu.

Swojego poparcia udzielił kandydatom starosta Maciej Stefański. – Naszym kandydatem jest Dariusz Byczkowski. Według mnie, ma on dużą szansę stać się kandydatem ponad podziałami. Tutaj nie mają znaczenia znaczki partyjne. Naszą partią powinien być cały Powiat Brzeski, który, jak dotychczas, nie ma swojego reprezentanta w Warszawie już od wielu lat. Czas więc się zmobilizować i to zmienić, bo nigdy wcześniej nie było takiej szansy, jaką mamy dzisiaj. Życzę ci, Darku, sukcesu – zakończył przemówienie starosta.

Repertuar koncertu był różnorodny. Dominowały utwory oddające wartości patriotyczne, ale usłyszeć można było także utwory Okudżawy, Wysockiego czy Kazika Staszewskiego, które zgromadzeni goście chętnie wspólnie z kandydatami śpiewali.

Wojciech Komarzyński