Relacja z Sejmiku Województwa Opolskiego

Koncesjonowana demokracja
21 marca 2012
Zjazd Okręgowy Prawa i Sprawiedliwości
21 marca 2012

O sprawach ważnych i tych „medialnych” w Sejmiku WO rozmawiamy z radnym Sejmiku Województwa Opolskiego – Dariuszem Byczkowskim.

Paweł Kowalczyk: W ubiegłym tygodniu radni Sejmiku Województwa Opolskiego przyjęli uchwałę upamiętniającą ofiary mordów i gwałtów dokonanych na miejscowej ludności przez Armię Czerwoną w 1945 r. czyli tzw. Tragedii Górnośląskiej. Dlaczego ta sprawa wywołała ogromne kontrowersje i awanturę na sesji Sejmiku?

Dariusz Byczkowski: Mniej więcej pół roku temu Klub Radnych Mniejszość Niemiecka złożył projekt rezolucji mającej na celu upamiętnienie cywilnych ofiar Tragedii Górnośląskiej. Klub, któremu przewodniczę, czyli Prawo i Sprawiedliwość od początku był za przyjęciem takiej uchwały. Prosiliśmy jednak, dla oddania całej prawdy historycznej, aby w rezolucji uwzględnić cały kontekst historyczny. Chcieliśmy, aby zaznaczono w niej, dlaczego do tej tragedii doszło. Przecież Armia Czerwona nie znalazłaby się na Górnym Śląsku, gdyby nie wcześniejsze wydarzenia, czyli na przykład pakt Ribbentrop-Mołotow i wybuch II wojny światowej, którą rozpętali Niemcy. Podczas spotkań, organizowanych przez Przewodniczącego Sejmiku Bogusława Wierdaka, wypracowaliśmy względny kompromis. Przewodniczący przedstawił trzy wersje dokumentu, zaproponował powołanie zespołu złożonego z przedstawicieli wszystkich klubów. Doszło do spotkania tego zespołu, na którym praktycznie wypracowano kompromisową wersję rezolucji. Do uzgodnienia pozostały tylko nieliczne szczegóły. Niestety, wówczas Klub Mniejszość Niemiecka zerwał rozmowy i oświadczył, że nie jest zainteresowany wspólnym tekstem rezolucji. Przewodniczący Wierdak postanowił wtedy przygotować autorską wersję rezolucji. Nie zaprosił nikogo do jej tworzenia. W jego projekcie zabrakło, oczywiście, kontekstu historycznego, o który nasz klub zabiegał. W związku z tym przygotowaliśmy na sesję swoją wersję. Uznaliśmy także, że dokument powinien upamiętnić nie tylko ofiary wydarzeń z 1945 roku, ale także wcześniejsze tragiczne zdarzenia. Tragedia Górnoślązaków zaczęła się przecież dużo wcześniej, bo już w 1933 i trwała do końca wojny. To wtedy dochodziło do prześladowań Polaków spod znaku Rodła, tutaj dochodziło do wywózki do obozów koncentracyjnych, także Niemców. Takie wybiórcze traktowanie historii uznaliśmy za nadużycie. Nie można pisać historii na nowo. II wojna światowa nie rozpoczęła się w 1945 roku. Warto tutaj powiedzieć, że nasz projekt poparł w pewnym sensie także klub SLD. Pan Namysło wprost stwierdził, że bliżej mu do naszej wersji, aczkolwiek nie brali udziału w głosowaniu, bo w ich opinii Sejmik nie jest instytucją uprawnioną do zajmowania się takimi rzeczami.

Nie jest to temat zastępczy?

Dariusz Byczkowski: Pewnie w jakimś sensie jest. Mniejszość Niemiecka wywołała ten temat po to, aby przykryć poważniejsze tematy dla naszego województwa, a przy okazji zaatakować opozycję przedstawiając ją jako ksenofobów i histeryków. Sejmik, moim zdaniem, powinien się zajmować pilniejszymi sprawami. Wiem, że jest to bardzo medialne i niestety wszystkie inne sprawy, którymi zajmuje się Sejmik Województwa, w pewnym sensie przy tym wydarzeniu medialnym „giną”. Mam nadzieje, że nie będzie tak z interpelacją, która złożyłem na tej samej sesji, kiedy rozpatrywaliśmy rezolucję. A to ważna sprawa tu dla naszej lokalnej społeczności. Zgłosili się do mnie taksówkarze z Brzegu w kwestii skandalicznego potraktowania ich przez PKP na brzeskim dworcu. Po jego remoncie, jak wiemy, jest tam problem z parkowaniem taksówek. Pewnie dlatego zwrócili się do mnie, bo w obiegowej opinii Sejmik, ze względu na finansowanie przewozów regionalnych, jest „związany” z PKP. Marszałek obiecał interweniować w tej sprawie. Mam też nadzieje, że nie „umrze” sprawa innej mojej interpelacji dotyczącej wałów przeciwpowodziowych w Szydłowicach, które od powodzi w 2010 roku nie są remontowane i przez to istnieje realne zagrożenie dla mieszkańców pobliskich terenów. Mógłbym wymieniać dalej. Takich spraw jest mnóstwo, ale w zderzeniu z tak „medialną sprawą” jak rezolucja, mogą one pozostać po prostu bez echa. Może i taki jest cel i założenie autorów takich oświadczeń.

Wracając na nasze „podwórko”. Cieszy się Pan, że udało się uratować nasz sąd ?

Dariusz Byczkowski: Oczywiście. To wielki sukces. Pewnie nie tak „medialny” jak rezolucja. Ma rację starosta Stefański, który na sesji rady powiatu powiedział, że sąd uratowali samorządowcy. To wspólne i szerokie działania sprawiły, że minister zmienił decyzję. Ja też dołożyłem małą cegiełkę, choćby poprzez złożenie interpelacji w tej sprawie, którą jednogłośnie poparły wszystkie kluby. Myślę, że to dobra wiadomość dla naszego regionu.

Dziękuję za rozmowę


Dwie wersje rezolucji:

Uchwalona przez Sejmik:

Rezolucja w sprawie uczczenia pamięci bezbronnych i niewinnych ofiar  Tragedii Górnośląskiej oraz ofiar zbrodni dokonanych na obywatelach Rzeczypospolitej Polskiej.

Sejmik Województwa Opolskiego składa hołd bezbronnym i niewinnym ofiarom Tragedii Górnośląskiej – mieszkańcom Górnego Śląska, którzy od stycznia 1945 roku stali się ofiarami licznych gwałtów i zbrodni Armii Czerwonej i komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, zamordowanym, deportowanym do ZSRR, osadzonym w więzieniach i obozach.

Uznając szczególną wspólnotę losów mieszkańców regionu Sejmik Województwa Opolskiego oddaje również hołd bezbronnym i niewinnym ofiarom zbrodni dokonanych na obywatelach Rzeczypospolitej Polskiej.

Niech ta Rezolucja będzie wyrazem solidarności i wzajemnego zrozumienia w kontekście trudnych i bolesnych doświadczeń związanych z reżimami totalitarnymi.

Sejmik Województwa Opolskiego zwraca się do mieszkańców województwa opolskiego o poszanowanie ofiar tych zbrodni – niech nasza pamięć o Nich będzie zbiorowym ich upamiętnieniem.

Odrzucona wersja PiS:

Rezolucja w sprawie uczczenia pamięci obywateli II Rzeczypospolitej – ofiar II wojny światowej 

Sejmik Województwa Opolskiego oddaje hołd obywatelom II Rzeczypospolitej -ofiarom II wojny światowej.

Sejmik Województwa Opolskiego potępia zbrodnicze ideologie: niemieckiego faszyzmu i sowieckiego komunizmu, które doprowadziły do kataklizmu wojennego oraz apeluje o przeciwdziałanie pojawiającym się wciąż na Opolszczyźnie przejawom kultu tych ideologii.

Sejmik Województwa Opolskiego stwierdza, że do chwili obecnej nie zadośćuczyniono ofiarom wojny i ich potomkom krzywd, jakich doznali od okupantów niemieckiego i sowieckiego. W szczególności dotyczy to również jeńców wojennych i robotników przymusowych zatrudnionych m.in. w śląskich gospodarstwach rolnych.

Sejmik Województwa Opolskiego potępia zbrodnie, których dopuścili się żołnierze Armii Czerwonej, jak i funkcjonariusze komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, na cywilnej ludności Górnego Śląska różnych narodowości oraz polskich patriotach. Sejmik apeluje do stosownych władz o pełną prawdę historyczną oraz zadośćuczynienie pokrzywdzonym.

źródło: www.panoramapowiatu.info.pl