Zapraszamy na koncert

Lista PiS zarejestrowana
31 sierpnia 2011
Pięknie się różnić
5 września 2011

Zapraszamy na koncert muzyczno – wokalny kandydatów do Sejmu i Senatu Dariusza Byczkowskiego i Janusza Sanockiego przy udziale Ignacego Czekalskiego.

Muzyka łączy ludzi…

Niezapomniane wrażenia!

Dziedziniec Zamku Piastów Śląskich

Kawiarnia Książęca

Piątek, 9 września 2011 – godz. 19:00

Rozmowa z Dariuszem Byczkowskim – kandydatem na posła do Sejmu Rzeczpospolitej, radny Sejmiku Województwa Opolskiego, dyrektorem II Liceum Ogólnokształcącego w Brzegu

Postanowiliście wspólnie z Januszem Sanockim na dziedzińcu zamku w Brzegu pokazać mieszkańcom, że muzyka łączy i jednoczy. Dość ciekawa inicjatywa. Dlaczego w ten sposób chcecie rozpocząć kampanię wyborczą?

Dariusz Byczkowski: Wydaje mi się, że ludzie są już zmęczeni polityką billboardowo-plakatową. Są zmęczeni pustymi obietnicami. Mają dość polityków z telewizji. Gadających głów. Mieszają się im kandydaci. Chcieliśmy razem z Januszem Sanockim spotykać się z naszymi wyborcami, ale jakoś tak inaczej, bardziej normalnie, po ludzku, tak w staropolskim stylu. Nie chcemy do nich przemawiać. Mamić pustymi obietnicami. Dlatego postanowiliśmy im pośpiewać, poczęstować ich kawałkiem chleba ze smalcem i kiszonym ogórkiem, a w przerwach jeśli będą mieli ochotę – to zaprosimy ich do dyskusji. Jednym słowem, chcemy przy tym przysłowiowym staropolskim stole trochę pośpiewać i troszkę pogadać, podyskutować i przedstawić się, ale bez takiego politycznego zadęcia. Po prostu troszkę inaczej. Z większym szacunkiem i ciekawiej dla wyborcy.

Skąd zatem pomysł na taki właśnie koncert?

Dariusz Byczkowski: Powstał zupełnie spontanicznie i przypadkowo. Parę dni temu wracaliśmy z  konwencji PiS z Warszawy autokarem wspólnie z innymi ludźmi z Opolszczyzny. Między innymi z Januszem Sanockim, który jest kandydatem PiS-u na senatora w naszym okręgu. On miał ze sobą gitarę. Podróż trwała kilka godzin. Przez cały jej czas wspólnie z innymi pasażerami, a było nas prawie 50 osób, śpiewaliśmy. Raz on, raz ja graliśmy na gitarze. Przez ten śpiew pod koniec jazdy połączył nas wspólny, muzyczny duch. Podróż trwająca bardzo długo, upłynęła jakoś tak szybko. Muszę powiedzieć, że Janusz Sanocki bardzo zaskoczył mnie swoją postawą. Znałem go tylko z mediów i oficjalnych spotkań, gdzie jego wizerunek jest chyba lekko zniekształcony i przerysowany. Teraz nie jest dla mnie tylko osobą znaną głównie z różnych akcji społecznych, czasami nawet bardzo kontrowersyjnych. Zastanawiając się wspólnie z nim, jak rozpocząć kampanię w Brzegu, postanowiliśmy spróbować odtworzyć tą właśnie atmosferę naszej wspólnej podróży, tyle, że na trochę większą skalę. Może to się uda? Może to się ludziom spodoba?  Może to jest lepszy sposób komunikowania się między ludźmi, między kandydatami a wyborcami…?

Jaki repertuar będziecie zagracie? Czego możemy się spodziewać po waszym koncercie?

Dariusz Byczkowski: Przede wszystkim spodziewać się powinniśmy dobrej zabawy. Grać będziemy różne utwory. To będą piosenki znane wszystkim. Na pewno pojawi się kilka utworów Bułata Okudżawy, Włodzimierza Wysockiego czy kilka utworów Kazika Staszewskiego i trochę piosenki autorskiej.  My nie jesteśmy artystami, nie jesteśmy profesjonalnymi piosenkarzami czy muzykami. Nie gwarantujemy super poziomu artystycznego, ale gwarantujemy dobrą zabawę dla każdego. Każdy będzie mógł pośpiewać z nami, będzie można dostać śpiewnik i bawić się razem. Te śpiewniki przywiezie Janusz Sanocki, który jest ich wydawcą. Jeszcze raz serdecznie wszystkich zapraszam.

Dziękuję za rozmowę.